Dnia pierwszego września

Dnia pierwszego wrzesnia, roku pamietnego
Wróg napadl na Polske z kraju sasiedniego

Najwiecej sie uwzial na nasza Warszawe
Warszawo kochana tys jest miasto krwawe

Kiedys bylas piekna bogata wspaniala
Teraz tylko kupa gruzów pozostala

Domy popalone, szpitale zburzone
Gdzie sie maja podziac ludzie poranione

Leca bomby z nieba brak jest ludziom chleba
Nie tylko od bomby umrzec bedzie trzeba

Gdy biedna Warszawa w gruzach pozostala
To biedna Warszawa poddac sie musiala

I tak sie bronila cale trzy tygodnie
Jeszcze Pan Bóg pomsci taka straszna zbrodnie