Jak to na wojence ladnie
Jak to na wojence ladnie, (bis)
Kiedy ulan z konia spadnie. (bis)
Koledzy go nie zaluja,
Jeszcze konmi potratuja.
Rotmistrz z listy go wymaze,
Wachmistrz trumne zrobic kaze.
A za jego trudy, prace,
Hejnal zagraja trebacze.
A za jego mlode lata,
Trabka zagra tra-ta-ta-ta.
A za jego trudy, znoje,
Wystrzela mu trzy naboje.
A za jego krwawe rany,
Dolek w ziemi wykopany.
Tylko grudy zaburczaly,
Choragiewki zafurczaly.
Spij kolego, twarde loze,
Zobaczym sie jutro moze.
Spij kolego, bo na wojnie
Tylko w grobie jest spokojnie.
Spij kolego w ciemnym grobie,
Niech sie Polska przysni tobie.