|
Kościół
pod wezwaniem Św. Kazimierza Królewicza i klasztor Reformatów
- zakon Braci mniejszych / dla wyjaśnienia nazwy zakonu
cytujemy tekst ze strony internetowej klasztoru ..."skąd wzięła
się nazwa zakonu? Dlaczego raz mówimy Zakon Braci Mniejszych a
kiedy indziej Reformaci czy Bernardyni? By to wyjaśnić trzeba
nieco sięgnąć do historii zakonu. Pierwotnie Święty Franciszek
ustalił w Regule nazwę "Ordo Fratrum Minorum" czyli
Bracia Mniejsi. Reguła ta została zatwierdzona przez papieża
Honoriusza III w 1223r. Jednak w przeszłości ilekroć pierwotny
ideał podlegał jakiejś dewiacji podejmowano próby reform co z
reguły owocowało podziałem na "zreformowanych" i "niezreformowanych".
Zjawisko to było wspólne dla wszystkich wielkich zakonów
monastycznych i medykanckich a wyrażało przede wszystkim zdrowe
pragnienie powrotu do początków. Tak więc na przełomie dziejów
powstały cztery Rodziny: Obserwanci (w Polsce Bernardyni),
Reformaci, Bosi lub Alkantaryni i Rekolektanci. Później jednak by
umocnić jedność Rodziny Franciszkańskiej połączono te cztery
zakony a w 1911r. Stolica Apostolska kategorycznie zakazała używania
starych nazw. W potocznej mowie pozostały one jednak do dziś
(...)" źródło www.ofm.krakow.pl
.
Klasztor
mieści się przy ul. Reformackiej Historia tego zakonu z
Krakowie sięga, roku 1625. Pierwszy klasztor, należący do zakonu,
mieścił się na Garbarach w okolicy dzisiejszej ulicy Kapucyńskiej.
Podczas oblężenia miasta przez Szwedów, w roku 1655 , decyzją
Stefana Czarneckiego budynki zburzono i spalono, aby nie utrudniać
obrony miasta. Obecny kościół i klasztor, wybudowano w latach
1666 1672. Obiekt znalazł się w całości w granicach miasta,
chroniony przez mury miejskie. Grunt pod budowę, ofiarował
Kasztelan Krakowski Stanisław Warszycki. Konsekracja tego kościoła nastąpiła w
roku 1672. Jest to typowy
model świątyni
reformackiej, jednonawowej, bezwieżowej, z węższym i niższym
prezbiterium.
Zabudowania
klasztorne tworzą tradycyjny czworobok wokół wewnętrznego
wirydarza ze studnią pośrodku.
Nad
wejściem do kościoła widoczne jest godło
reguły franciszkańskiej. Obraz świętego na szczytowej ścianie
od strony plant, widoczny jest tylko w okresie późnojesiennym,
zimowym i wczesnowiosennym kiedy na drzewach nie ma liści. Jest to
malowniczy zaułek Krakowa, gdzie " czas zatrzymał się w
miejscu" Po drugiej stronie ulicy Reformackiej, vis a vis wejścia
do świątyni mieści się wspaniała droga krzyżowa. Autorem
malowideł tam umieszczonych jest Michał Stachowicz. Obrazy
pochodzą z 1816 roku.
W podziemiach tego kościoła znajduje się niezwykłe
miejsce w którym spoczywają naturalnie zmumifikowane zwłoki. Ze względu na wyjątkowy
mikroklimat tego miejsca oraz dbałość
o utrzymanie mumii w stanie nienaruszonym, decyzją władz ruch
został ograniczony do minimum. Raz w roku, 2 i 3 listopada można
zwiedzać ten specyficzny cmentarz. Łącznie podziemia kryją zwłoki
około tysiąca osób. Jednak na wskutek zniszczeń wywołanych
czynnikami zewnętrznymi na widok jest wystawionych około 50
trumien. Niektóre z nich nakryte są szklanymi pokrywami,
umieszczonymi jeszcze w latach 70-tych XX wieku. Pochówków w tym
niezwykłym miejscu dokonywano w latach 1680 - 1870. Swoje krypty
rodzinne mają Szembekowie, Wielopolscy, Modrzejewscy, Załuscy.
Przedstawiciele tych rodzin byli darczyńcami i dobrodziejami
zakonu. A oto nazwiska pochowanych osób których świetnie
zachowane zmumifikowane ciała ukazują niezwykłość tego miejsca.
•
Ignacy Zieliński - Burgrabia krakowski zmarł w 1787 roku, obok w
trumnie leży jego brat. Obie mumie pochowane w tradycyjnych
ubiorach z tego okresu. Bardzo dobrze widoczne elementy fizjonomii -
/ włosy, uszy / - fotografie numer: 1649, , 1665, 1666, 1675, 1677,
1699, 1700, 1701
•
grupa kilku zakonników klasztoru pochowana w tradycyjny sposób - w
habitach z kamieniem pod głową na gołej ziemi - fotografie numer:
1678, 1670, 1668, 1669, 1661,
•
Urszula Morszkowska, Starościna Barcicka, zmarła w 1787 roku. Zwłoki
odziane są w strój panny młodej. Jak mówi podanie, została ona
otruta w dzień własnego ślubu jako kara za popełnienie
mezaliansu - fotografie numer: 1655
•
Modrewicz, 12-to letnia dziewczynka z doskonale zachowaną fryzurą
i smutnym grymasem twarzy. Dziecko to prawdopodobnie utonęło i
znalezione zostało w mule. Pochówku dokonano w XVIII wieku. Mumia
znajduje się w otwartej trumnie w krypcie Modrzejewskich -
fotografie numer: 1660, 1663, 1676
•
Mikołaj Goskowski, Burgrabia Krakowski zmarły w 1827 roku. Ciało
pochowane we wspaniałym kontuszu z tej epoki - fotografie numer:
1674, 1672, 1650
•
Domicela Skalska, uboga hafciarka ornatów i obrusów kościelnych.
Przez 20 lat sprzątała bezinteresownie kościół nie oczekując
wynagrodzenia. Kiedy umarła w roku 1864, wyszedł na jaw fakt, iż
pochodziła z zamożnej magnackiej rodziny z Wołynia - fotografie
numer: 1654, 1658
•
Żołnierz napoleoński, pochowany w pełnym rynsztunku grenadiera.
Uczestnik wyprawy moskiewskiej Napoleona w 1812 roku - fotografie
numer: 1653, 1657
•
Biskup Mikołaj Szembek, syn Franciszka - głównego fundatora
klasztoru. Duchowny zmarł w 1726 roku. Za życia pełnił między
innymi funkcję: Opata zakonu Cystersów w Mogile, Dziekana
Katedralnej Kapituły Krakowskiej - fotografie numer: 1651, 1652
•
Ojciec Sebastian Wolicki. student Akademii Wrocławskiej, rycerz
walczący po stronie króla Jan Kazimierza. Wskutek odniesionych ran
w 32 roku życia podjął decyzje o pozostaniu w klasztorze. Zmarł
w 1732 roku w wieku 88 lat. Jak podaje źródło: www.ofm.krakow.pl
..."Pod głowę włożono mu szczegółowo spisany życiorys.
Tak za życia, jak i po śmierci, cieszył się wielkim szacunkiem wśród
współbraci i wiernych. Kilkakrotnie zmieniano mu habit. Stary cięto
w paski i rozdawano wiernym jako relikwie. W XIX w. zwłoki
umieszczono w osobnej krypcie. Do dziś składane są pisemne podziękowania
i prośby za przyczyną o. Sebastiana." - fotografie numer:
1671, 1667, 1662
•
Kilka ciekawostek związanych z tym miejscem. W podziemiach,
znajduje się "Nisza Śmierci" - jest to krypta z ciałami,
zasłonięta kawałkami kamiennych wapieni. Legenda mówi, iż każdy
zakonnik przeczuwający zbliżającą się własną śmierć, udawał
się na Srebrną Górę po kamień. Ów wapienny kawałek skały,
miał potem służyć za " pokutną poduszkę". W krypcie
Wielopolskich, do dziś widoczne są obicia trumien różnego
rodzaju materią. Czerwona i czarna była zarezerwowała dla kobiet.
W marmurowej trumnie spoczywa książę Jan Wielopolski zmarły w
1688 roku. W krypcie rodziny Szembeków, znalazły się osoby, które
zmarły w wyniku szalejącej epidemii w I połowie XVIII wieku.
Krypta Żałuskich zawiera trumny z ciałami osób zmarłych
na przestrzeni XVII i XVIII wieku.
|