ZABYTKOWE  BUDOWLE I PRZEDMIOTY ZWIĄZANE ZE ŚMIERCIĄ


Latarnie umarłych w Krakowie - zdjęcia ukazują  dwie zachowane średniowieczne tzw. latarnie umarłych. Ta stojąca na Plantach obok Hotelu Royal przy ulicy Gertrudy spełnia rolę kapliczki. Dawniej takie latarnie umieszczano przy cmentarzach, szpitalach. Ponieważ miasto było nie oświetlone owe latarnie miały symbolizować spotkanie ze śmiercią. Druga,  znajduje się  przed kościołem św. Mikołaja - przy ulicy  Kopernika 9 na dziedzińcu. Ta średniowieczna latarnia umarłych,  pierwotnie umiejscowiona była przed szpitalem trędowatych Św. Walentego. Twórcom nagrobków w późniejszych wiekach,  architektura latarń podsunęła inspiracje do naśladownictwa. Na wielu cmentarzach,  znajdują się nagrobki przypominające latarnie umarłych.


Mumie w Krakowie. W podziemiach kościoła OO. Reformatów znajduje się niezwykłe miejsce w którym spoczywają naturalnie zmumifikowane zwłoki. Ze względu na wyjątkowy mikroklimat tego miejsca oraz dbałość o utrzymanie mumii w stanie nienaruszonym, decyzją władz ruch został ograniczony do minimum. Raz w roku, 2 i 3 listopada można zwiedzać ten specyficzny cmentarz. Łącznie podziemia kryją zwłoki około tysiąca osób. Jednak na wskutek zniszczeń wywołanych czynnikami zewnętrznymi na widok jest wystawionych około 50 trumien. Niektóre z nich nakryte są szklanymi pokrywami, umieszczonymi jeszcze w latach 70-tych XX wieku. Pochówków w tym niezwykłym miejscu dokonywano w latach 1680 - 1870. Swoje krypty rodzinne mają Szembekowie, Wielopolscy, Modrzejewscy, Załuscy. Przedstawiciele tych rodzin byli darczyńcami i dobrodziejami zakonu. A oto nazwiska pochowanych osób których świetnie zachowane zmumifikowane ciała ukazują niezwykłość tego miejsca.

• Ignacy Zieliński - Burgrabia krakowski zmarł w 1787 roku, obok w trumnie leży jego brat. Obie mumie pochowane w tradycyjnych ubiorach z tego okresu. Bardzo dobrze widoczne elementy fizjonomii - / włosy, uszy /

• grupa kilku zakonników klasztoru pochowana w tradycyjny sposób - w habitach z kamieniem pod głową na gołej ziemi. 

• Urszula Morszkowska, Starościna Barcicka, zmarła w 1787 roku. Zwłoki odziane są w strój panny młodej. Jak mówi podanie, została ona otruta w dzień własnego ślubu jako kara za popełnienie mezaliansu.

• Modrewicz, 12-to letnia dziewczynka z doskonale zachowaną fryzurą i smutnym grymasem twarzy. Dziecko to prawdopodobnie utonęło i znalezione zostało w mule. Pochówku dokonano w XVIII wieku. Mumia znajduje się w otwartej trumnie w krypcie Modrzejewskich.

• Mikołaj Goskowski, Burgrabia Krakowski zmarły w 1827 roku. Ciało pochowane we wspaniałym kontuszu z tej epoki.

• Domicela Skalska, uboga hafciarka ornatów i obrusów kościelnych. Przez 20 lat sprzątała bezinteresownie kościół nie oczekując wynagrodzenia. Kiedy umarła w roku 1864, wyszedł na jaw fakt, iż pochodziła z zamożnej magnackiej rodziny z Wołynia.

• Żołnierz napoleoński, pochowany w pełnym rynsztunku grenadiera. Uczestnik wyprawy moskiewskiej Napoleona w 1812 roku.

• Biskup Mikołaj Szembek, syn Franciszka - głównego fundatora klasztoru. Duchowny zmarł w 1726 roku. Za życia pełnił między innymi funkcję: Opata zakonu Cystersów w Mogile, Dziekana Katedralnej Kapituły Krakowskiej.

• Ojciec Sebastian Wolicki. student Akademii Wrocławskiej, rycerz walczący po stronie króla Jan Kazimierza. Wskutek odniesionych ran w 32 roku życia podjął decyzje o pozostaniu w klasztorze. Zmarł w 1732 roku w wieku 88 lat. Jak podaje źródło: www.ofm.krakow.pl  ..."Pod głowę włożono mu szczegółowo spisany życiorys. Tak za życia, jak i po śmierci, cieszył się wielkim szacunkiem wśród współbraci i wiernych. Kilkakrotnie zmieniano mu habit. Stary cięto w paski i rozdawano wiernym jako relikwie. W XIX w. zwłoki umieszczono w osobnej krypcie. Do dziś składane są pisemne podziękowania i prośby za przyczyną o. Sebastiana."

• Kilka ciekawostek związanych z tym miejscem. W podziemiach, znajduje się "Nisza Śmierci" - jest to krypta z ciałami, zasłonięta kawałkami kamiennych wapieni. Legenda mówi, iż każdy zakonnik przeczuwający zbliżającą się własną śmierć, udawał się na Srebrną Górę po kamień. Ów wapienny kawałek skały, miał potem służyć za " pokutną poduszkę". W krypcie Wielopolskich, do dziś widoczne są obicia trumien różnego rodzaju materią. Czerwona i czarna była zarezerwowała dla kobiet. W marmurowej trumnie spoczywa książę Jan Wielopolski zmarły w 1688 roku. W krypcie rodziny Szembeków, znalazły się osoby, które zmarły w wyniku szalejącej epidemii w I połowie XVIII wieku. Krypta  Żałuskich zawiera trumny z ciałami osób zmarłych na przestrzeni XVII i XVIII wieku.


Dzwonek za konających - do niedawna istniał w Krakowie obyczaj dzwonienia w chwili śmierci. Umieszczane one były  zwykle przy wejściu do kościoła. Owe dzwonki wraz ze  sznurem który pociągano w chwili czyjejś agonii lub tuż po śmierci  do niedawna można było zobaczyć  przy wejściu do kościołów:  Reformatów, Dominikanów, Mariackim, św. Floriana.


Moda cmentarna XIX wieku. Są to symbole kojarzone ze śmiercią. Była ich cała rzesza ale do najpopularniejszych należały: geniusze śmierci ze zgaszonymi pochodniami, motyle, amorki, złamane kolumny, kwiaty, kotwice, wieńce dębowe i laurowe. Obok całkiem banalnych i produkowanych masowo sztukaterii możemy natrafić na prawdziwe dzieła sztuki projektowane przez artystów. Analogicznie przedstawia się sprawa z epitafijną poezja. Od banalnych wysławiających zmarłego rymowanek po strofy pisane przez artystów. Ciekawostka jest epitafijna tablica / kopia / pierwszej osoby pochowanej na cmentarzu Rakowickim niejakiej Apolonii Bursikowej.


© Copyright Wszelkie Prawa do fotografii należą do Artura  Turyna
<<< strona główna    galeria - menu >>>