|
Mumie
w Krakowie. W
podziemiach kościoła OO. Reformatów znajduje się niezwykłe
miejsce w którym spoczywają naturalnie zmumifikowane zwłoki.
Ze względu na wyjątkowy mikroklimat tego miejsca oraz dbałość
o utrzymanie mumii w stanie nienaruszonym, decyzją władz
ruch został ograniczony do minimum. Raz w roku, 2 i 3
listopada można zwiedzać ten specyficzny cmentarz. Łącznie
podziemia kryją zwłoki około tysiąca osób. Jednak na
wskutek zniszczeń wywołanych czynnikami zewnętrznymi na
widok jest wystawionych około 50 trumien. Niektóre z nich
nakryte są szklanymi pokrywami, umieszczonymi jeszcze w
latach 70-tych XX wieku. Pochówków w tym niezwykłym
miejscu dokonywano w latach 1680 - 1870. Swoje krypty
rodzinne mają Szembekowie, Wielopolscy, Modrzejewscy, Załuscy.
Przedstawiciele tych rodzin byli darczyńcami i
dobrodziejami zakonu. A oto nazwiska pochowanych osób których
świetnie zachowane zmumifikowane ciała ukazują niezwykłość
tego miejsca.
•
Ignacy Zieliński - Burgrabia krakowski zmarł w 1787 roku,
obok w trumnie leży jego brat. Obie mumie pochowane w
tradycyjnych ubiorach z tego okresu. Bardzo dobrze widoczne
elementy fizjonomii - / włosy, uszy /
•
grupa kilku zakonników klasztoru pochowana w tradycyjny
sposób - w habitach z kamieniem pod głową na gołej
ziemi.
•
Urszula Morszkowska, Starościna Barcicka, zmarła w 1787
roku. Zwłoki odziane są w strój panny młodej. Jak mówi
podanie, została ona otruta w dzień własnego ślubu jako
kara za popełnienie mezaliansu.
•
Modrewicz, 12-to letnia dziewczynka z doskonale zachowaną
fryzurą i smutnym grymasem twarzy. Dziecko to
prawdopodobnie utonęło i znalezione zostało w mule. Pochówku
dokonano w XVIII wieku. Mumia znajduje się w otwartej
trumnie w krypcie Modrzejewskich.
•
Mikołaj Goskowski, Burgrabia Krakowski zmarły w 1827 roku.
Ciało pochowane we wspaniałym kontuszu z tej epoki.
•
Domicela Skalska, uboga hafciarka ornatów i obrusów kościelnych.
Przez 20 lat sprzątała bezinteresownie kościół nie
oczekując wynagrodzenia. Kiedy umarła w roku 1864, wyszedł
na jaw fakt, iż pochodziła z zamożnej magnackiej rodziny
z Wołynia.
•
Żołnierz napoleoński, pochowany w pełnym rynsztunku
grenadiera. Uczestnik wyprawy moskiewskiej Napoleona w 1812
roku.
•
Biskup Mikołaj Szembek, syn Franciszka - głównego
fundatora klasztoru. Duchowny zmarł w 1726 roku. Za życia
pełnił między innymi funkcję: Opata zakonu Cystersów w
Mogile, Dziekana Katedralnej Kapituły Krakowskiej.
•
Ojciec Sebastian Wolicki. student Akademii Wrocławskiej,
rycerz walczący po stronie króla Jan Kazimierza. Wskutek
odniesionych ran w 32 roku życia podjął decyzje o
pozostaniu w klasztorze. Zmarł w 1732 roku w wieku 88 lat.
Jak podaje źródło: www.ofm.krakow.pl
..."Pod głowę włożono mu szczegółowo spisany życiorys.
Tak za życia, jak i po śmierci, cieszył się wielkim
szacunkiem wśród współbraci i wiernych. Kilkakrotnie
zmieniano mu habit. Stary cięto w paski i rozdawano wiernym
jako relikwie. W XIX w. zwłoki umieszczono w osobnej
krypcie. Do dziś składane są pisemne podziękowania i prośby
za przyczyną o. Sebastiana."
•
Kilka ciekawostek związanych z tym miejscem. W podziemiach,
znajduje się "Nisza Śmierci" - jest to krypta z
ciałami, zasłonięta kawałkami kamiennych wapieni.
Legenda mówi, iż każdy zakonnik przeczuwający zbliżającą
się własną śmierć, udawał się na Srebrną Górę po
kamień. Ów wapienny kawałek skały, miał potem służyć
za " pokutną poduszkę". W krypcie Wielopolskich,
do dziś widoczne są obicia trumien różnego rodzaju
materią. Czerwona i czarna była zarezerwowała dla kobiet.
W marmurowej trumnie spoczywa książę Jan Wielopolski zmarły
w 1688 roku. W krypcie rodziny Szembeków, znalazły się
osoby, które zmarły w wyniku szalejącej epidemii w I połowie
XVIII wieku. Krypta Żałuskich zawiera trumny z ciałami
osób zmarłych na przestrzeni XVII i XVIII wieku.
|