Mówiąc o zabytkowych cmentarzach krakowskich, musimy wymienić przede wszystkim te  istniejące do dziś. Choć często nie zdajemy sobie sprawy, że nasza droga prowadzi przez dawne cmentarze. Trudno je szukać dziś na planie miasta. Pozostały tylko w postaci strzępów starych dokumentów. Czasem odsłania się je przypadkowo przy okazji wykonywania różnych prac ziemnych.  

W ostatnich latach odkryto pozostałości dawnych cmentarzy przykościelnych m. in. przy Placu Wszystkich Świętych, przy Placu Szczepańskim, przy ulicach Sarego, Łobzowskiej i Smoleńsk. Po ewangelickim cmentarzu koło kościola Św. Mikołaja pozostała jedynie notatka w dokumentach. Niewiele więcej wiadomo o lokalizacji cmentarza żydowskiego, który w XVI wieku znajdował się "za furtką Św. Anny", czyli w okolicy dzisiejszej ul. Studenckiej. Idąc Plantami z ul. Św. Sebastiana w kierunku ul. Siennej napotykamy miejsce, gdzie jeszcze w początkach XIX wieku na "nie poświęconej ziemi", wśród bagien i łąk, chowano ludzi, których życie zakończyl katowski miecz. W 1406 roku ścięty został (za sprzeniewierzenia pieniędzy miejskich) na krakowskim Rynku i na tamtym miejscu pochowany rajca miejski ze słynnej rodziny Wierzynków. W 20 lat później jego syn Mikołaj wzniósł tam kościółek pod wezwaniem Św. Gertrudy. I tak od tamtej pory, skazańcy leżeli w "ziemi poświęconej". (Ambroży Grabowski wyszukał np. że w roku 1546 za pogrzebanie ściętego miasto zapłaciło katu (Mistrzowi) groszy 6.) 

Kiedy w latach 1818-25 burzono mury miejskie i zakładano Planty, kościółek rozebrano, a cmentarzyk zniknął pod trawnik, Rozrastające się miasto zatarło dosyć dokładnie ich ślady. Poszły w zapomnienie najstarsze cmentarze przykościelne, przyszpitalne, ponure w swej sławie cmentarze ofiar czarnej śmierci, dżumy i cholery. Na jednym z nich na przykład, koło kościółka Św. Małgorzaty na Salwatorze, w czasie zarazy 1707-1708, przywleczonej do Krakowa przez żołnierzy podczas wojny polsko-saskiej, czterech grabarzy dzień i noc grzebało ofiary epidemii. Na Salwatorze, obok kościoła Św. Salwatora istnieje do dzisiaj stary Cmentarz Salwatorski pięknie położony na wzgórzu - wschodnim cyplu zrębu Sowińca.  

Wspomnimy też o innych  miejscach masowych pochówków na przestrzeni dziejów miasta. Miejscem badaj najważniejszym jest Katedra Wawelska ze swoimi podziemiami. Jest to nekropolia nie tylko książąt i królów polskich ale i najwybitniejszych Polaków. Jeśli mamy na myśli miejsce pochówków królewskich to musimy dodać że uzupełnieniem nekropoli wawelskiej jest Wilno. Tam również znajdują się doczesne szczątki władców Polski. Innym miejscem w Krakowie gdzie pochowano wielu zasłużonych Polaków jest Skałka. 

W dawnych jednak czasach zmarłych chowano w kościołach lub na przykościelnych cmentarzach. Miało to miejsce do roku 1795 kiedy to dekretem władz cesarskich wchodzi w życie przepis zabraniający grzebania zmarłych na cmentarzach przykościelnych w obrębie murów miejskich. Wobec braku właściwego cmentarza miejskiego przeznaczono na ten cel dwa istniejące wówczas cmentarze znajdujące się poza murami miejskimi. Cmentarz przy kościele śś. Filipa i Jakuba na Kleparzu oraz św. Piotra na Garbarach. Na tym pierwszym grzebano zmarłych z parafii kościołów: Mariackiego i św. Krzyża natomiast   na Garbarach chowano parafian od: św. Anny, św. Szczepana, Wszystkich Świętych. Zanim jednak to nastąpiło w Krakowie gdzie okiem spojrzeć tam był cmentarz. Znajdowały się one przy kościołach parafialnych: Mariackim, św. Anny, św. Krzyża, św. Szczepana, św. Wojciecha i Wszystkich Świętych. Ponadto cmentarze znajdowały się obok klasztorów: Dominikanów, Franciszkanów, kościołów św. Ducha czy św. Marii Magdaleny. Poza murami miejskimi cmentarze znajdowały się między innymi obok kościołów: św. Sebastiana, Bernardynów, św. Mikołaja, św. Floriana, św. Krzyża / zwany słowiańskim /, śś. Filipa i Jakuba na Kleparzu oraz św. Piotra na Garbarach. 

W miejscu gdzie dziś stoi "Pałac Prasy" przy ul.  Wielopole / teren ten dawniej zwany Psią Górką / znajdował się cmentarz kalwiński. Według prawa kanonicznego pewne osoby nie mogły być pochowane w ziemi poświęconej a to: samobójcy, innowiercy, nie ochrzczeni, wyklęci, skazani przestępcy, zatwardziali grzesznicy. Dla nich takim cmentarzem był ten przy kościółku św. Gertrudy. Chowano tam też inne osoby nie związane z miastem jak: wędrowni aktorzy i  kuglarze, żebracy. Innym zagadnieniem są cmentarze dla ofiar epidemii tzw. cmentarze choleryczne. te lokowane były zawsze poza murami miejskimi. Przykładem tego są Błonia Krakowskie które od XIV w były własnością miasta Krakowa. Kiedyś ta równina rozciągała się od Wisły po Łobzów i była bardzo błotnista z powodu sąsiedztwa przepływających tu rzek / Rudawy, dopływów i niecieczy oraz młynówek królewskich /  Na wysepki znajdujące się na bagnach z Krakowa wywożono nieszczęśników zarażonych podczas epidemii aby tam w spokoju umarli. A więc Błonia były cmentarzem ! 

Z początkiem XIX wieku zniknęło z powierzchni ulic i placów Starego Krakowa, Kleparza, Kazimierza, Stradomia i Piasku ponad 20 kosciołów. Zostały one rozebrane bądź w wyniku decyzji władz austriackich, bądź dlatego, że nie było pieniędzy na ich remonty. Przy Placu Szczepańskim rozebrano np. dwa: parafialny Św. Szczepana i mały kościołek Św. Mateusza. Pozostało po nich puste miejsce, na którym potem był plac targowy, a dzisiaj jest parking. Od czasu do czasu, przy okazji prac różnego rodzaju, robotnicy natrafiają na ślady cmentarza. Zapomniane cmentarze niekiedy wyraźnie rysują się na planach i w zabudowie miasta. Dyrektor Biblioteki PAN, Karolina Grodziska, podaje przykłady takich cmentarzy przy kościołach Św. Floriana, Św. Mikołaja i Bożego Ciała. Inne, jak np. cmentarz przy kościółku Św. Piotra na Garbarach (również rozebranym na początku XIX wieku), dawno uległy zapomnieniu. Cmentarze "ludzi w powietrze zmarłych i ubogich, sumptu na pogrzeb nie mających" znajdowały się przy kościołach Bożego Miłosierdzia i Św. Wawrzyńca, gdzie chowano ubogich mieszkańców Kazimierza i topielców. Niezwykły musiał to być cmentarz, na którym rolę dzwonnicy pełnił ogromny, prastary dąb, z zawieszonymi nań dwoma poświęconymi dzwonami.  

Również i mieszkająca w Krakowie ludność żydowska miała swój cmentarz. Początkowo zanim żydów przeniesiono na Kazimierz ich cmentarz zwany kirkutem był poza murami miejskimi w okolicach Czarnej  Wsi. Na krakowskim Kazimierzu znajdują się dwie inne nekropolie dla starozakonnych w tym jeden czynny do dziś cmentarz przy ulicy Miodowej i stary cmentarz Remut' h. Cmentarz ten znajduje się  obok synagogi Re-Mu. CMENTARZ RABINÓW nieczynny już od 1799 a założony w 1551 roku. W trakcie prac archeologicznych po wojnie odkryto ponad 700 zabytkowych nagrobków. Najstarszy liczył ponad 400 lat. W trakcie restauracji umieszczono na powrót nad wejściem napis hebrajski:" STARY CMENTARZ -MIEJSCE SPOCZYNKU GAONÓW- ZAŁOŻONY KOSZTEM KAHAŁU  ROKU 5332 / 1551 n.e. /. W Krakowie były jeszcze dwa  cmentarze żydowskie w okolicach Woli Duchackiej ale niestety okupant hitlerowski sprofanował je i dokumentnie zniszczył w czasie II Wojny Światowej budując w na ich terenie obóz koncentracyjny w Płaszowie. 

Wracając do starych cmentarzy  dla osób wyznania rzymsko-katolickiego należy wymienić jeszcze cmentarze na Sowińcu w okolicach Salwatoru. Podobnie w latach 70-tych XX wieku natrafiono na cmentarz przy dzisiejszej ulicy Smoleńsk. Prawdopodobnie tych cmentarzy w Krakowie jest znacznie więcej jak tu wymienione ale często się zdarza że odkrywa się je podczas prac ziemnych i budowlanych. Ciekawostką jest cmentarzyk tatarski który w średniowieczu znajdował się na wysepce wiślanej vis a vis dawnej odnogi Starej Wisły. Dziś byłoby to w okolicy Mostu Grunwaldzkiego. 

Kraków długo nosił się zamiarem wybudowania nowego cmentarza komunalnego. Było to możliwe dopiero na przełomie lat 1802 - 1803. Mowa oczywiście o katolickim Cmentarzu Rakowickim. Nie wolno zapominać iż obie wojny światowe w XX wieku przyniosły miastu kolejny "smutny plon w postaci cmentarzy i cmentarzyków wojskowych. W trakcie i po I Wojnie Światowej w Krakowie i najbliższych okolicach pojawiły się łącznie 22 miejsca pochówku żołnierzy. Byli to głównie żołnierze armii austriackiej. Pozostały też mogiły żołnierzy rosyjskich. Jeszcze dziś obok kwater wojskowych na istniejących cmentarzach komunalnych mogiły żołnierskie z tego okresu znajdziemy w samym Krakowie oraz na jego peryferiach. Cmentarze te miały swoje oznaczenia. Tak np. Cmentarz numer  379 - Mała Wieś, Cmentarz numer 380 - Kokotów, cmentarz numer 381 - Wieliczka, cmentarz numer 382 - Świątniki Górne, cmentarz numer 383 - Wróblowice, cmentarz numer 384 - Łagiewniki, cmentarz numer 385 - Podgórze, cmentarz numer 387 - Kraków, cmentarz numer 388 - Rakowice, cmentarz numer 389 - Bronowice, cmentarz numer 390 - Nowa huta Mogiła, cmentarz numer 391 - Kocmyrzów, cmentarz numer 382 - Kocmyrzów, cmentarz numer 393 - Góra Kościelnicka, cmentarz numer 394 - Czulice, cmentarz numer 395 Karniów, cmentarz numer 396 - Czulice, cmentarz numer 397 - Podstolice, cmentarz numer 398 - Bieńczyce Dłubnia, cmentarz numer 399 - Prusy. Ile jeszcze cmentarzy kryje ziemia ? Zobaczymy, może przy okazji prac ziemnych znów ziemia obnaży kości a kilofy robotników naruszą "wieczysty spokój" zmarłych.

© Copyright Wszelkie Prawa do fotografii należą do Artura Turyna. W opisie cmentarzy wykorzystano częściowo artykuł p. Izabeli Wróblewskiej.

CMENTARZE  CHRZEŚCIJAŃSKIE

Cmentarz Rakowicki - zdjęcia

Cmentarz Rakowicki - OPIS


Cmentarz Podgórski - zdjęcia

Cmentarz Podgórski - OPIS

CMENTARZE  ŻYDOWSKIE
Kirkut "Nowy" przy ulicy Miodowej 

Kirkut "Re-Mu przy ulicy Szerokiej
Nieistniejący kirkut przy ul. Abrahama

Inne cmentarze żydowskie

Kirkuty w Krakowie  - OPIS
EPITAFIA I TRADYCJE ZWIĄZANE ZE ŚMIERCIĄ
Dawni krakowianie - portret epitafijny - zdjęcia

Epitafia, tradycje związane ze śmiercią - zdjęcia

Epitafia, tradycje związane ze śmiercią - OPIS


<<< strona główna   galeria - menu >>>